Archives for: Luty 2015

Miłość bez zadyszki

8418-756-ico-wu.jpg

Każdy mężczyzna w przyszłości stanie przed tym problemem. Oczywiście – im później się to stanie, tym lepiej, ale jednak… Bo teraz wszystko jest wporządku, ale obiło ci się o uszy, iż można mieć kłopoty z erekcją, czy coś takiego. Ciebie to co prawda nie dotyczy, jeszcze by tego brakowało, jesteś w kapitalnej formie, ale tak na przyszłość – warto wiedzieć to i owo.
W pewnym okresie swojego życia z rozrzewnieniem zaczynamy wspominać młodość. Wszystko było wtedy śliczne, banalne i łatwe. Przychodziło bez wysiłku. Jak chociażby opisywana tutaj erekcja. Miałeś „naście” lat i twoim kłopotem było raczej to, jak ukryć przed otoczeniem widoczną ochotę na seks. Wzywany do tablicy na lekcji odmawiałeś czasem wystąpienia przed klasą, ryzykując „bombę” w dzienniku, bo najzwyczajniej miałeś wzwód. A wszak nawet o niczym podniecającym nie potencja
rozmyślałeś… Ot, tak, samo z siebie. Minęło 25 lat i – proszę – sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej.
indeks1

Pierwszy defekt

Tylko bez histerii! Tak, łatwo powiedzieć, ale kiedy pewnego dnia lub wieczora twój członek odmawia posłuszeństwa – pogrążasz się w czarną rozpacz. I nie jesteś odosobniony. Być może twoja partnerka też – może interpretować to jako znak, że przestała być atrakcyjna seksualnie, albo iż masz kogoś na boku i jesteś przemęczony lub zaspokojony i już niezainteresowany seksem. Pretekst do awantury kamagra w zelu
lub cichych dni świetny, a na dodatek osobista klęska i utrata męskiej pewności, złość na siebie samego – po całości tragedia rodem z południowoamerykańskiego serialu. Stop! Tak być nie może.

Męska bezradność

6427-4682-ico-wu.jpg

Young happy couple in bed

Zauważyłeś, iż twoja aktywność seksualna spadła ostatnimi czasy? Spokojnie. Po pierwsze, kłopot taki tyczy się nie tylko ciebie lecz sporej części męskiej populacji i naprawdę nie ma się czego wstydzić. Po drugie „wypadek przy pracy” nie oznacza jeszcze impotencji, chociaż radzę, abyś zapalił w swoim umyśle lampkę ostrzegawczą. Po trzecie – można to naprawić, żebyś mógł cieszyć się pełnią życia! tadalis

Dostrzegłeś pierwsze symptomy choroby – co powinieneś uczynić?

Przełam wstyd i udaj się do lekarza rodzinnego. To nie jest rzadki problem, z którym borykasz się tylko ty. Problemy z erekcją, impotencja, to jedno z częstszych schorzeń medycznych i dotyczy co drugiego mężczyzny w wieku 40-70 lat. Tak, statystyki nie kłamią, potraktuj więc wizytę u lekarza nie jak zło konieczne, ale jak wizytę w warsztacie w celu naprawy maszyny, którą jest twój organizm, żebyś mógł szczycić się 100% jej wydajnością. Oprócz tego często sprawdzaj ciśnienie tętnicze i poziom cholesterolu, aby uniknąć najczęstszej przyczyny impotencji – chorób układu krwionośnego.

Dlaczego lekarz rodzinny a nie specjalista?

Przede wszystkim lekarz rodzinny oceni fazę choroby oraz pokieruje do stosownego specjalisty – urologa bądź seksuologa, który może ci pomóc. Od lekarza rodzinnego możesz dostać również skierowanie na badania, które pomogą w ustaleniu przyczyny choroby. Kłopoty ze wzwodem to stadium odwracalne!
Tradycyjne leczenie przeprowadzane jest przede wszystkim przy pomocy środków farmakologicznych, psychoterapii, od czasu do czasu leczenia chirurgicznego, ale pewnymi krokami sam możesz sobie pomóc lub przyśpieszyć terapię. Oto najistotniejsze z nich:

1. Wprowadź tylko zdrową dietę

Unikaj tłustego mięsa zastępując je owocami i warzywami. Jedz więcej ryb – tuńczyka, łososia, sardynki (to jednak nie dotyczy smażonych, tłustych ryb, które, spożywane wieczorem, mogą zabić libido). Dużo warzyw oraz owoców to twarda reguła na uniknięcie najczęstszej przyczyny impotencji – chorób naczyniowych i nadwagi. Jeżeli chodzi o owoce, to wartościowe będą dla ciebie poziomki, truskawki, maliny, jeżyny oraz jagody. Z warzyw – prócz warzyw zielonych powinno się zjadać czosnek oraz cebulę (dobre przeciw miażdżycy) oraz paprykę, pomidory, kukurydzę, selery a także por.

Można spytać też dietetyka o adekwatną dietę, zgodną z grupą twojej krwi. Miej na uwadze, iż dieta nie jest restrykcyjnym „niespożywaniem smacznych potraw”, ale uzupełnieniem dziennego jadłospisu w posiłki wartościowe i zredukowaniem tych najmniej pożytecznych. Przemyśl wdrożenie do swego menu potraw z regionu śródziemnomorskiego, szczególnie zaś owoców morza.

2. Afrodyzjaki na tak!

Istnieje grupa produktów, które w jakimś stopniu pobudzą twoje ciało do „działania”. Powszechnie uważa się (w praktyce – jest to dowiedzione), że lampka czerwonego wina przed stosunkiem podnosi aktywność seksualną. Unikaj jednakże alkoholu wysokoprocentowego, który podziała w złą stronę. Przyprawiając potrawy, stosuj więcej imbiru, który wpływa na lepsze krążenie krwi i goździków, które poprawiają nastrój. Z owoców morza polecane są ostrygi, homary, krewetki, albo ośmiornice.

3. Nie pal papierosów

Palenie papierosów (również to bierne) oddziałuje bardzo źle na twoje ciało oraz libido. Amerykański schemat ubiegłych lat, w którym to kochankowie po udanym seksie spalali papierosa, to głupi pomysł. Papierosy nie dość, że znacząco redukują twoją sprawność seksualną oraz wywołują inne, równie niepokojące problemy, z rakiem płuc na czele – to w dodatku sprawiają, że będzie cię „czuć” z odległości. Uwierz mi, wiem co piszę – jestem człowiekiem niepalącym i kogoś, kto pali, wyczuwam na odległość. Najbardziej przykry zapach utrzymuje się na włosach, potem w ubiorze, o nieświeżym oddechu nie mówiąc. Jeżeli twoja partnerka nie pali, a ty owszem, to może być przyczyną niepotrzebnym nieporozumień i krępujących sytuacji między wami, także w łózku. Rzecz jasna jako osoba paląca raczej nie pachniesz przyjemnie.

4. Ruszaj się

Aktywność seksualna jest na stałe związana z dobrą kondycją i wydolnością układu sercowo – naczyniowego. Dlatego tak znaczące jest, abyś oprócz zdrowego odżywiania aktywnie praktykował sport. Aktywnie? Oznacza to codzienny trening ruchowy, co najmniej 30 min – bieg lub siłownia i regularne 1-2 razy w tygodniu uprawianie dyscypliny sportowej, np.: tenisa. W tym miejscu dużo zależy od twoich możliwości czasowych, które, jak mniemam, nie są najwyższe. Zgodzisz się jednak z tym, iż im mniej czasu, tym skuteczniejsza organizacja (oczywiście do pewnych granic)? Na pewno, jeżeli będziesz pragnął regularnie uprawiać sport, wygospodarujesz na to chwilę czasu.

5. Pielęgnuj swoje życie intymne

Żeby nie dopuścić do „męskiego problemu” regularnie uprawiaj seks. Pozbądź się rutyny a przemyć do twojego związku więcej świeżości. To najlepsza recepta na przywrócenie regulacji hormonalnej. Jeżeli twój związek ma obecnie kłopoty (nawet w sytuacji, kiedy powodem jest ta „trzecia”) staraj się je rozwiązać, ponieważ to także pośrednio wpływa na twoją wydolność seksualną.
wiecej tutaj : kamagra

9 rad na zwiększenie libido

6742-6143-ico-wu.jpg

4305-4054-wu.jpg

Poznaj kilka przetestowanych sposobów na to, żeby bardziej Ci się chciało oraz żeby twoja i kochanki satysfakcja ze stosunku była o wiele większa.

Prezentuje parę prostych wskazówek, żeby w twojej sypialni zrobiło się naprawdę namiętnie!
1. Dotykaj swoją partnerkę
Jeśli będziesz każdego dnia dotykał partnerkę, twoje ciało zacznie wydzielać hormony, które przyczynią się do wzmocnienia waszej więzi. Badania prowadzone za oceanem wykazały, iż kontakt cielesny aktywizuje wytwarzanie oksytocyny – substancji neurochemicznej, która łączy pary ze sobą. Efekt jest jasny: częściej zaczynasz mieć niegrzeczne myśli.
2. Wyjdź na słońce

Nawet jedna godzina spędzona w pełnym słońcu może podwyższyć ilość testosteronu (najistotniejszego męskiego hormonu) w twoim organizmie aż o 69 procent – tak twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego. Dodatkowo promienie słoneczne obniżają ilość melatoniny, hormonu, który obniża płodność i apetyt na seks. Światło z solarium też daje takie wyniki.
3. Oglądaj filmy o miłości

Według naukowców z Uniwersytetu Michigan oglądanie romansów może sprawić, że mężczyzna będzie bardziej romantyczny i troskliwy. Ustalili oni, iż filmy romantyczne podwyższają ilość progesteronu – hormonu odpowiedzialnego za przyrost libido – aż o 10 %. Największym twoim kłopotem będzie znalezienie takiego filmu, w trakcie którego uda ci się nie zasnąć.
4. Kiedy tylko masz ochotę to ziewaj
Ziewanie i erekcje są kontrolowane przez przez tą samą substancje chemiczną: tlenek azotu. Ziewając, przygotujesz ścieżki neurochemiczne, dzięki którym podołasz obowiązkom łóżkowym, gdy pojawi się taka konieczność. Oprócz tego ziewanie powoduje, iż czujesz się odprężony, a do twojego penisa przypływa większa ilość krwi.

5. Pij sok z owocu granatu
Każdego dnia pij szklankę soku z granatu. Badania wykonane na Uniwersytecie Kalifornijskim wykazały, levitra tanio
że owoc ten zwiększa przepływ krwi do twojego narządu płciowego. Prócz tego sprawia, iż całujesz z większą namiętnością.
6. Wąchaj wanilię

Woń wanilii skutecznie zwiększa przepływ krwi do członka – tak twierdzą naukowcy z Fundacji Leczenia Smaku i Węchu w Chicago. Wanilia zwiększa wydzielanie fal alfa w mózgu, które odprężają oraz pomagają wyzbyć się zahamowań. Budowa chemiczna wanilii jest podobna do dopaminy – substancji wyzwalanej w mózgu, która wywołuje podniecenie seksualne. Jasna sprawa, że kupowanie lodów waniliowych jest o wiele mniej żenujące niż zaopatrywanie się w specyfiki na potencję.
7. Odżywiaj się prawidłowo
Jeżeli facet je zbyt mało cynku, jego organizm produkuje mniej testosteronu. Toteż powinno się włączyć do jadłospisu dużo potraw mięsnych, orzechów, nabiału oraz pełnoziarnistego pieczywa. Nie zapomnij też o witaminie C, która zwiększa poziom oksytocyny w organizmie oraz wspomaga pracę gruczołów płciowych.
8. Rzuć papierosy

Nikotyna znajdująca się w papierosach może wywołać zwężenie naczyń krwionośnych, utrudniając przepływ krwi do penisa. Pewne badanie udowodniło, iż już 2 papierosy mogą sprawić, iż erekcje staną się bardziej miękkie. Pamiętajmy również o innych negatywnych atrybutach palenia, takich jak nieświeży oddech, żółte zęby i zmarszczenia skóry.
wiecej na naszej stronie viagra tanio